Cosplay the Division – dzienniczek cosplayera

Cosplay The Division chodził za mną i Miłością Mojego Życia™ od bardzo długiego czasu, ale dopiero porządna burza mózgów z przyjacielem wznowiła nasz zapał do tego projektu. Teraz nareszcie istnieje cień szansy, że uda się dopiąć projekt do końca!

Zainspirowany serią tweetów Taktycznego Wafla postanowiłem stworzyć coś podobnego. Nie posiadam wiedzy nawet w połowie tak rozległej jak on, natomiast chcę się skupić na czymś innym. Zamierzam przedstawić proces decyzyjny w doborze sprzętu z perspektywy postaci ze świata Tom Clancy’s The Division. Jednocześnie obok podawać będę bardziej prozaiczną przyczynę. Chcę w ten sposób pokazać, że praktycznie każdą – nawet najbardziej niedorzeczną – decyzję da się usprawiedliwić, jeżeli tylko popuścimy wodze fantazji!

W praktyce oznacza to, że nasz cosplay nie musi być w 100% wierny oryginałowi. Najważniejsza powinna być dobra zabawasatysfakcja z projektu.

Zapraszam!

Część pierwsza: broń

Zdjecie airsoftowej repliki karabinka M4 firmy KWA, model LMT Defender.
Wybaczcie jakość zdjęcia, było już późno i sztuczne światło nie sprzyja takim zabiegom
logo The Division

Wyjaśnienie agenta:

Wybrałem platformę AR15, gdyż jest to najbardziej powszechny karabinek w Stanach Zjednoczonych. Dzięki temu będzie relatywnie łatwo o części zamienne, gdyby zaszła konieczność naprawy bądź wymiany. Ważną rolę w tym wyborze odgrywa również fakt, że dzięki uniwersalnym szynom RIS można rozbudować funkcjonalność broni i dostosować ją do potrzeb sytuacji, zmieniając optykę czy inne akcesoria.

Logo dywizji robione w paintcie

Tłumaczenie z taktycznego na nasze:

Z taką repliką chodziłem na strzelanki airsoftowe i taką znalazłem w szafie. Nie chcę wydawać pieniędzy na nową, która by bardziej pasowała. Te trzeba przeznaczyć na inne części do cosplay’u.

Optyka

logo The Division

Wyjaśnienie agenta:

Zdecydowałem się na kolimator Eotech. W Nowym Jorku większość starć toczy się na krótkim dystansie, a właśnie do takich działań został stworzony ten sprzęt. Dzięki temu wyborowi celowanie jest prostsze i szybsze.
Logo dywizji robione w paintcie

Tłumaczenie z taktycznego na nasze:

Gość na OLX sprzedawał to za jakieś śmieszne pieniądze, więc wziąłem, bo ładny. Trochę kolorystycznie nie pasuje do reszty, ale można go przemalować, albo dobrać stertę innych dodatków i będzie w miarę spójnie.

Tłumik

logo The Division

Wyjaśnienie agenta:

Zdecydowałem się na tłumik dźwięku. Wbrew powszechnej opinii broń nie staje się dzięki temu cicha niczym mysz pod miotłą, jednak ograniczenie hałasu nadal daje mi ogromną przewagę taktyczną nad przeciwnikami, którzy będą mieli nie lada problem ustalić moją pozycję.

Logo dywizji robione w paintcie

Tłumaczenie z taktycznego na nasze:

Lufa wewnętrzna jest dłuższa niż jej obudowa, więc żeby nie kupować dłuższej, której nie umiem wymienić, nałożyłem na nią atrapę tłumika kupionego za grosze na OLX. Dzięki temu nie widać nadmiaru lufy i wygląda dużo bardziej tacticool.

Taśma kamuflująca

logo The Division

Wyjaśnienie agenta:

Kształt broni jest na tyle charakterystyczny, że nawet niewytrenowany cywil jest w stanie na pierwszy rzut oka ją rozpoznać. Dlatego przednia część karabinu jest zakamuflowana, dzięki czemu będzie trudniej odnaleźć znajomy kształt i kolor, a co za tym idzie, trudniej będzie odnaleźć moją pozycję.
Logo dywizji robione w paintcie

Tłumaczenie z taktycznego na nasze:

Farba odłazi z atrapy tłumika, a gdzieś znalazłem kawałek taśmy kamuflującej z aliexpress. To tańsze, niż nowa puszka farby.

Uchwyt na gniazdo magazynka

logo The Division

Wyjaśnienie agenta:

Kompaktowy MagWell Grip & Funnel pozwala na pewny chwyt broni dla ułatwienia manewrowania karabinem w ciasnych uliczkach Nowego Jorku i pomieszczeniach opuszczonych budynków. Pozwala on także na sprawniejszą wymianę magazynka w trakcie wymiany ognia, a tutaj każdy ułamek sekundy ma znaczenie.

Logo dywizji robione w paintcie

Tłumaczenie z taktycznego na nasze:

Kumpel taki miał i fajnie to wyglądało, więc kupiłem jakąś chińską kopię. Na dłuższą metę jest to niewygodne, ale kolor ma taki sam jak kolimator, przez co karabin już jest czarno-beżowy, więc spójny kolorystycznie. Prawie.

Rozumiecie już, o co chodzi? Fakt, że świat The Division ułatwia cosplay – jak to powiedział Taktyczny Wafel, narzuć szpej na ubrania i gotowe – ale nie wszystko musi być kropka w kropkę dopasowane. Ważne, żeby projekt sprawiał satysfakcję, a jeśli ktoś będzie się czepiał? Najlepiej zwyczajnie go zignorować.

1 komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.